Jan III Sobieski w literaturze i sztuce

Król Jan III Sobieski za życia krytykowany a nawet obrzucany obelgami przez swoich przeciwników politycznych w polskiej tradycji narodowej stał się postacią legendarną.

W pamięci rodaków pozostał jako obrońca granic Rzeczypospolitej i urósł do rangi symbolu. Jednocześnie jako dowódca wojsk sprzymierzonych, które rozbiły jak się zdawało niezwyciężoną armię turecką pod murami Wiednia zatrzymując najazd Porty Ottomańskiej na ziemie europejskie stał się obrońcą całego chrześcijaństwa. W dzień po bitwie wiedeńskiej w czasie kazania w kościele Augustianów we Wiedniu padły ewangeliczne słowa: „Fuit homo missus a Deo cui nomen erat Johannes”( Był człowiek posłany przez Boga, którego imię było Jan).

Już w końcu XVII wieku po śmierci króla powszechne stało się przekonanie, że Rzeczpospolita straciła w nim wybitnego monarchę. Następujące po śmierci Jana III wydarzenia ten wizerunek musiały potwierdzić.

Pamięć o królu Janie podsycana była przez jego dworzanina Jana Kazimierza Rubinkowskiego poprzez fundacje artystyczne i działalność literacką. Pierwszymi literatami, u których pojawia się postać Jana III Sobieskiego są jemu współcześni Jan Chryzostom Pasek, wspominający króla w swoich pamiętnikach oraz Wespazjan Kochowski. Ten drugi towarzyszył Janowi w wyprawie wiedeńskiej. Zwycięstwo natchnęło go myślą stworzenia eposu, jednak ułożył tylko jedną pieśń i ogłosił ją w 1684 roku pt. Dzieło Boskie, albo pieśni Wiednia wybawionego. Postać Jana III w utworach Kochowskiego pojawia się wielokrotnie, czemu zresztą nie należy się dziwić, gdyż był on najbliższym historiografem Sobieskiego. Najbardziej pod względem poetyckim dojrzałe reminiscencje wyprawy wiedeńskiej u Kochowskiego natrafić można w wydanej w 1695 roku Psalmologii polskiej. Pojawia się chwała króla Jana również w pismach i wierszach wielu innych mniej znanych autorów. Utwory te nie przetrwały próby czasu ze względu na często niską wartość literacką.

Zapomniana nieco czasach saskich postać Sobieskiego odżywa w okresie setnej rocznicy odsieczy wiedeńskiej. Co prawda sama rocznica obchodzona była dosyć skromnie, nie mniej jednak wielu ówczesnych pisarzy, poetów i szeroko rozumianych ludzi kultury i nauki postać Sobieskiego i jego dzieła przypominało. Nie stroni od króla Jana biskup Ignacy Krasicki zarówno poezji jak również w utworach pisanych prozą. Głos zabierają również Franciszek Salezy Jegierski, Franciszek Karpiński, czołowy ówczesny liryk, pierwszy polski sentymentalista. W poezji pojawiają się utwory mniej znanych a dzisiaj anonimowych wręcz twórców. Z bardziej znanych poetów sławi Jana III Franciszek Dionizy Kniaźnin. Kniażnin przypomina sąsiadom:

Kiedy pod Wiedniem błysnęły miesiące,

Strach był ostatni padł na Chrześcijan;

Któż wtedy dźwignął mocarstwo ginące?

Gromca niewiernych, Jan z nieba zesłany.

Przyszedł, obaczył i swój lud postawił:

Rozproszył Turków, a Niemce wybawił.

Kantatę na cześć króla napisał Adam Naruszewicz a Pieśń na pochwałę Jana Sobieskiego króla polskiego lekarz i literat Jan Baudouin de Courtenay. W czasie uroczystości rocznicowych w królewskich Łazienkach wystawiono balet oraz inscenizację wspomnianej Kantaty Naruszewicza. Karuzel zorganizowany przez króla Stanisława Augusta oraz postawiony na cześć zwycięzcy spod Wiednia pomnik skutkował ciętym dwuwierszem anonimowego autora:

Sto tysięcy na pomnik, ja bym trzykroć łożył,

Gdyby Staś skamieniał, a Jan Trzeci ożył.

Okres Sejmu Czteroletniego oraz upadku Rzeczpospolitej i pierwszych lat niewoli spowodował, że literaci często sięgali do postaci ostatniego wielkiego króla upadającego i zlikwidowanego w ostateczności państwa. Piękny pomnik literacki postawił Sobieskiemu Julian Ursyn Niemcewicz w swoich Śpiewach historycznych, ale także w Pamiętnikach czasów moich. Hymn o Janie III kończy słowami:

…On dzielniej wzniósł sławę narodu,

Nim Polska śmierci okryła się cieniem.

O Janie III piszą również inni znani poeci, w tym Stanisław Trembecki, Fabian Szukiewicz, Angelo Maria Durni – legat papieski, czy Jan Paweł Woronicz prymas Polski.

Tematyka historyczna pojawiała się często w sztukach teatralnych polskiego Oświecenia. Wiele miejsca zajmuje w nich również król Jan. Wspomniany wyżej Julian U. Niemcewicz wystawia komedię Giermkowie króla Jana, Ludwik Dmuszewski, pisarz i historyk teatru gloryfikuje zwycięzcę spod Wiednia w komediodramacie Przygotowania na przyjęcie wojska polskiego w Krakowie w 1809 roku. W dwu innych utworach scenicznych tego autora Tadeuszu Chwalibogu oraz Sygnecie czarnoksięskim, co prawda Jan III nie występuje jednak mówi się o nim wiele i przedstawia jako ideał sprawiedliwego władcy.

Autorem niewydanych lecz wystawionych w Krakowie dramatów historycznych związanych z Sobieskim był literat Konstanty Majeranowski.

Pojawia się też postać Sobieskiego prozie końca epoki Oświecenia u niemieckiego pisarza polskiego pochodzeniaAleksandra Bronikowskiego czy Fryderyka Floriana Skarbka.

W epoce romantyzmu głównym piewcą i popularyzatorem postaci Jana III Sobieskiego był Wincenty Pol. W swym polskim debiucie poetycki Pieśni Janusza (1833) , nadmienia o chwale zwycięstwa, wyrąbanego starą szablicą, znajdującą się w zbiorach lwowskiego wówczas Ossolineum i oglądanego przezeń. Pol był autorem wielu wierszy, których bohaterem był Sobieski. Napisał również dwie nowelki Powrót do Jaworowa oraz Trefniś.

Znawca Sobieskiego i jednocześnie bywalec miejsc związanych z królem przy każdej sposobności wspomina swojego bohatera, ma też poważny wpływ na dzieła malarskie Juliusza Kossaka, o których to dziełach mowa będzie poniżej.

Nie mogło zabraknąć postaci Jana III w twórczości największego z polskich poetów Adama Mickiewicza. W księdze VIII postawił królowi Mickiewicz następujący pomnik:

…………Otóż ów kanclerz powiadał,

Że właśnie, kiedy na koń król Jan trzeci siadał,

Gdy nuncjusz papieski zegnał go na drogę,

A poseł austryjacki całował mu nogę,

Podając strzemię (poseł zwał się Wilczek hrabia)

Król krzyknął: „Patrzcie, co się na niebie wyrabia!”

Spojrzą – alić na głowy suwał się kometa,

Drogą, jaką ciągnęły wojska Mahometa,

Z wschodu na zachód. Potem i ksiądz Bartochowski,

Składając panegiryk na tryumf krakowski,

Pod godłem Orientis Fulmen, prawił wiele

O tym komecie. Także czytam o nim w dziele

Pod tytułem Janina, gdzie jest opisana

Cała wyprawa króla nieboszczyka Jana,

I wyryta chorągiew wielka Mahometa,

I ów, taki, jak dziś go widzimy, kometa.

Amen – rzekł na to sędzia.- Ja wróżę waszeci

Przyjmuje, oby z gwiazdą zjawił się Jan III.

O Janie III wypowiedział się Norwid. Wypowiedź ta brzmi:

„ Gdyby zapytał kto króla Jana III, idącego na Wiedeń, co to jest Ojczyzna? Odpowiedziałby:

< jest to miejsce, w którym najmilej spocząć i umrzeć, kiedy ma się gotowość nieustanną życia i utrudzania się, tam gdzie w każdym czasie danym najdzielniej ludzkość idzie> Na tych prawach moralnych wyprowadził Jan III wojska za Polskę przeciw prawom Polski”

Autorem ciętego politycznego wiersza okolicznościowego- Bajka króla Jana- był Łucjan Siemieński. Bajka jest protestem przeciw prześladowaniu języka polskiego przez władze austryjackie w Galicji. Siemieński był tez autorem opowiadania Portret króla Jana.

Nie stronili od Sobieskiego znani historycy, grzeszący czasami poezją Karol Szajnocha oraz Józef Szujski a także „lirnik mazowiecki” Teofil Lenartowicz.

Wśród wielu wierszy tego ostatniego autora związanych z Sobieskim można znaleźć taki fragment:

I tak w tym wielkim dniu hetmaństwa

Król Jan był królem Chrześcijaństwa.

Od brzegów Tybru po Sekwanę,

Od brzegów Wisły po Dunaju,

On widział tylko swe poddane,

I czuł się w swoim wielkim kraju,

Kędy miał rzucić pod swe stopy

Wrogów Chrystusa i Europy.

Wiersze, które Lenartowicz poświęcił pamięci wielkiego króla cechuje szczery patriotyzm i zaangażowanie społeczne.

W tym miejscu warto wspomnieć wierszowaną gawędę dla dzieci autorstwa Józefa Jakubowicza pt. Wieczór u kowala. Gawęda stanowi o przyjęciu, jakie zgotowali powracającemu spod Wiednia chłopi jaworowscy.

Szczególny okres dla literatury i sztuki związanej z królem Janem III Sobieskim była dwusetna rocznica odsieczy wiedeńskiej. Skomponowano pieśni,hymny, marsze i uroczyste polonezy na cześć Sobieskiego. Powstały wspaniałe płótna, bito medale pamiątkowe i wznoszono pomniki. Ze zrozumiałych względów przodował w tym zabór austryjacki ale i w pozostałych zaborach pamiętano o rocznicy. Nie zapomniała też tego wydarzenia Polonia. Wśród wielu utworów szczególną popularnością cieszyła się tragedia w pięciu aktach – Sobieski pod Wiedniem-działacza polonijnego Kandyta Kozłowskiego.

Liczba produkowanych wówczas utworów była imponująca. Obok zapomnianych dzisiaj autorów takich jak Jan Nepomucen Gniewosz, Wawrzyniec Engestrom, Edward Chłopicki, Ignacy Dnielewski, Agnieszka Baronowska, Juliusz Ligoń, Hieronim Jarosz-Derdowski oraz innych znaleźli się autorzy , którzy znaleźli trwałe miejsce w historii polskiej literatury.

Włączyła się aktywnie w uroczystości rocznicowe Maria Konopnicka jej wiersz Król Jan Trzeci znany jako Kartka z raptularza cieszył się wielką popularnością. Poeta i publicysta Władysław Bełza autor hymnu jubileuszowego na cześć króla Jana, do którego muzykę skomponował Karol Mikuli wydał antologię Sobieski w poezji polskiej.

Nie mogło zabraknąć wśród piewców Sobieskiego Józefa Ignacego Kraszewskiego. Bodajże najpłodniejszy a wówczas bardzo popularny polski pisarz, dzisiaj nieco zapomniany wydał szkic biograficzny Jan III Sobieski, a korzystając z diariusza Dyakowskiego oraz listów do Marysieńki napisał powieść Cet czy licho. Okresu panowania Jana III dotyczą też inne utwory Kraszewskiego, wśród nich Pamiętnik mroczka, Historia o Januszu Korczaku i pięknej miecznikównie czy też Adama Polanowskiego dworzanina króla Imci Jana III w notatkach.

Ta ostatnia powieść przedstawia Jana III nie tylko jako króla i bohatera, ale również a może przede wszystkim jako kochającego męża uległego swojej żonie.

W epoce pozytywizmu i neoromantyzmu postać naszego bohatera z oczywistych względów staje się mniej popularna, jednak nie całkiem zapomniana. Pisarzem, który popularnością mimo upływu czasu cieszy się nadal jest Henryk Sienkiewicz. Dla tego bez wątpienia najbardziej znanego polskiego pisarza postacią i symbolem bohaterstwa jest Jan Sobieski. Starszy brat króla, Marek” zwierciadło męstwa, honoru i cnót rycerskich” występuje w Ogniem i mieczem w części dotyczące oblężenia Zbaraża. O Janie mowa jest w pierwszej części Trylogii dwukrotnie, jednak marginesowo. W Potopie dyskretnie Sienkiewicz pomija postać Sobieskiego jako stronnika szwedzkiego. Jako niezwyciężony hetman przewija się Jan Sobieski przez trzecią część Trylogii -Pana Wołodyjowskiego. Doniosłość ostatniego pożegnania z tytułowym bohaterem zaakcentowana jest przybyciem hetmana, bohatera bez skazy, witanego ogólnym okrzykiem „Salwator”. Sienkiewicz miał również zamiar wsławić odsiecz wiedeńską w szeroko zakrojonym dziele. W latach 1904-1905 warszawska „Biesiada Literacka” drukowała powieść historyczną z czasów króla Jana III – Na polu chwały. Zamierzona ona była jako pierwsza część utworu o wiktorii wiedeńskiej. Niestety, dalsze części już się nie ukazały.

Literatura okresu międzywojennego oraz czasów PRL-u nie przyniosła wybitnych dzieł związanych z Janem III Sobieskim. Należy jednak wspomnieć autorów takich jak Artur Śliwiński, Jadwiga Kiewnarska, Zofia Kossak-Szczucka,czy Tadeusz Hollender z okresu międzywojennego oraz Anatola Sterna, Władysława Rymkiewicza czy Marka Sadzewicza z okresu Polski Ludowej. Wspomnieć również należy osobę Tadeusza Boya-Żeleńskiego, który w swoim eseju Marysieńka Sobieska pisał nie tyle o królu, co jego żonie i stosunkach małżonków, niewiele miejsca poświęcając czynom wojennym Jana III.

Król Jan III Sobieski zajął też godne miejsce wobec swoich czynów w dziełach literackich innych narodów Europy a także Stanów Zjednoczonych.

Był Sobieski popularny wśród ludu ukraińskiego. Wiele pieśni o królu śpiewał lud ukraiński zwłaszcza na Rusi Halickiej. Tak oto wzywa król polski swoje wojsko do bitwy:

Nute Lachy wsi za mnoju

Skoczte szczyre z ochotoju;

Budut Turki utikaty

A my budem ich rubaty.

Największy poeta ukraiński Taras Szewczenko w swoim poemacie nie szczędzi gorzkich słów szlachcie polskiej. Jednak jest wyjątek:

Ne każu Stepanom

Albo Janom Sobieskim

Ti dwa nezwyczajni,

A inszymy.

Bohaterstwo Sobieskiego sławi Iwan Huszalewicz oraz polsko-ukraiński poeta Platon Kostecki. Proza ukraińska o Sobieskim to przede wszystkim Iwan Omelianowicz vel Emelijanowicz Lewićkyj.

Niemało też było Sobieskiego w literaturze innych narodów słowiańskich. Pisali o nim Czesi, w tym Wacław Gerson Brosius, Wacław Benes- Trebizsky czy Adolf Czerny. Wśród twórców języka słowackiego księdza Jana Holly, Jana Kollara, Ludovita Stura Jan III jest postacią bliską i sławią oni jego bohaterskie czyny.

Ze zrozumiałych względów wielką sławą cieszył się Sobieski wśród narodów południowosłowiańskich, zwłaszcza wśród Chorwatów . Tradycja Sobieskiego jest widoczna w folklorze tych narodów, ale również w piśmiennictwie.

Dużo odniesień do wiedeńskiej wiktorii można znaleźć w literaturze niemieckojęzycznej, włoskiej i francuskiej, ale również anglojęzycznej a, skandynawskiej oraz odległej hiszpańskiej i portugalskiej. Najwspanialszym chyba zdaniem uraczył Sobieskiego Victor Hugo porównując go do Leonidasa, natomiast czołowy poeta romantyzmu angielskiego William Wordsworth napisał:

Poprzez Boga zwyciężył, a Bóg poprzez niego.

Swoje miejsce znalazł również Jan III w literaturze węgierskiej. Bela Tarkanyi kończy swoją balladę Oswobodziciel następującą frazą:

Imię Sobieskigo, imię świętego patrioty

Na ustach narodów

Błyszczy wiecznymi literami

Na kartach księgi zasłużonych.

Postać Jana III Sobieskiego oraz jego największy tryumf zwycięstwo pod Wiedniem było natchnieniem dla wielu malarzy. W posiadaniu Zamku Królewskiego Królewskiego Warszawie znajduje się pięć obrazów olejnych. Dwa z nich pod takimi samymi tytułami Jan III pochodzą z XVII i XVIII wieku, lecz ich autorzy nie są znani. Portret konny króla Jana III autorstwa prawdopodobnie Jeana Babtiste Martina oraz dwa obrazy Marcelego Baciarellego Jan III pod Wiedniem. W warszawskim Muzeum Historycznym znajduje się portret olejny Jana III z końca XVIII wieku nieznanego autora.

Szczególny okres dla malarstwa związanego z Sobieskim stanowi okres dwusetnej rocznicy odsieczy wiedeńskiej. Jednym z głównych organizatorów obchodów rocznicy w Krakowie był Jan Matejko, najbardziej znany polski malarz. W połowie czerwca 1882 roku tuż po ukończeniu Hołdu pruskiego rozpoczął malować obraz przedstawiający zwycięskiego króla pod Wiedniem. Obraz udało się pokazać mieszkańcom Krakowa w sierpniu następnego roku.

Obraz ten jest sporych rozmiarów, 9×5 metrów przyozdobiony wspaniałymi ramami powędrował do Wiednia, gdzie nieodpłatnie był udostępniony Wiedeńczykom w czasie uroczystości rocznicowych. Wśród oglądających był również cesarz Franciszek Józef.

Sam obraz pod tytułem Sobieski pod Wiedniem Matejko podarował papieżowi. Do dnia dzisiejszego znajduje się on wśród zbiorów muzeum watykańskiego.

Wiktoria wiedeńska, ostatni, wielki sukces Rzeczypospolitej, była natchnieniem dla wielu polskich malarzy zwłaszcza batalistów. Nie mogła, więc ominąć Juliusza Kossaka. Ten mistrz akwarel pełnych poezji, nastroju i heroizmu, który oddawał wiernie ducha i temperament polskiego rycerstwa poświęcił Sobieskiemu i odsieczy wiedeńskiej kilka swoich dzieł stając się dwieście lat później głównym malarskim piewcą Sobieskiego i jego sukcesów. Pierwszym obrazem Kossaka z tematu wiedeńskiego była malowana w 1871 r znacznych rozmiarów akwarela „Sobieski pod Wiedniem”. Przedstawia ona króla Jana III na pysznym płowym koniu imieniem Pałasz, gdy w dniu 12 września 1683 roku z jednego z okalających Wiedeń wzgórz dowodził tą sławną bitwą. Król ze zdjętym z głowy kołpakiem wznosi w górę rękę z krzyżem, żegnając nim swych żołnierzy, którzy w szalonej szarży pędzą w dół w sam środek wojsk tureckich. Doskonałe sylwetki jeźdźca i konia, prawdziwe w swym charakterze i wyrazie, odcinają się na tle nieba zaciągniętego obłokami, mgłami i dymem.

W 1879 roku namalował Kossak portret konny króla Jana III, stojącego na Kahlenbergu;za królem widać rycerzy polskich i niemieckich, w dali rysują się wieże kościołów Wiednia. Gdy zbliżała się dwusetna rocznica odsieczy wiedeńskiej, do „Dyariusza” Mikołaja Dyakowskiego, wydanego drukiem w Warszawie w 1883r. Kossak wykonał 7 rycin.Pierwsza rycina przedstawia króla przyglądającego się wspinaczkę artylerii polskiej dowodzonej przez gen Marcina Kątskiego. Druga przedstawia mszę poranną 12 września. Trzecia ilustracja przedstawia anegdotyczny spór dwóch książąt austryjackich o pierwszeństwo potykania się z nieprzyjacielem. Czwarta rycina przedstawia dowodzącego króla, następna zaś szarżę husarii. Ostatnie dwie ilustracje przedstawiają momenty po bitwie, wyruszenia na Te Deum oraz spotkanie króla z cesarzem.

W 1883r. Juliusz Kossak wykonał akwarelę zatytułowaną „Sztandar proroka”. Obraz ten znajdujący się obecnie w Muzeum Narodowym w Warszawie przedstawia zasłane ciałami ludzi i koni pobojowisko a naprzeciw króla witanego przez niemieckich książąt książąt dowódców pędzi dwóch husarzy ze zdobytą chorągwią

Namalował Juliusz Kossak w latach 1883-1897 co najmniej cztery akwarele przedstawiające wjazd króla Jana III do Wiednia. Na wszystkich tych obrazach różniących się szczegółach i formatach Jan III, na czele orszaku rycerstwa polskiego i niemieckiego, książąt generalicji, wjeżdża triumfalnie do stolicy cesarstwa. Przed królem młody Turczyn prowadzi karego, w złotej uprzęży konia wezyra. Króla wita rozradowany tłum wiedeńczyków. Jeden z tych „wjazdów” znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie. Obok scen wiedeńskich Kossak malował Sobieskiego w innych tematach. Te obrazy to: „Wojewoda Matczyński wita króla Jana na strusowskim stepie” (1871) „Król Jan III na polowaniu z sokołem” (1879) czy „ Król Jan tańczący z kowalichą na weselu w Jaworowie”.

Dłuższe zatrzymanie się nad malarstwem Juliusza Kossaka ma dodatkowe uzasadnienie w tym, iż artysta podobny z postawy do króla Jana często na modnych w swoich czasach balach kostiumowych oraz żywych obrazach ubierał kontusz i kołpak, odtwarzał postać królewską popularyzując ulubiona swa postać historyczną.

Syn Juliusza- Wojciech swoje malarstwo kierował w inne, bliższe mu okresy dziejów Polski. Jednak i on namalował kilka obrazów o tematyce wiedeńskiej a wśród nich „ Przegląd wojsk niemieckich przez Jana III pod Wiedniem” (1890). W 1895 roku Wojciechowi Kossakowi inny polski malarz- batalista Józef Brandt zaproponował wspólne wykonanie panoramy wiedeńskiej, jednak pomysłu nie zrealizowano.

Wspomniany Józef Brandt, pod którego wpływem był m.in. Henryk Sienkiewicz pisząc Trylogię w swojej twórczości nie ominął postaci Sobieskiego, malując obraz „Wyjazd Jana Sobieskiego na polowanie”.

Jan III Sobieski doczekał się sporej liczby wizerunków rzeźbiarskich. Jeszcze za życia króla Francuz Pierre Vaneau w swojej ojczyźnie stworzył posąg Sobieskiego i zespół płaskorzeźb. W XVIII wieku powstawaniu wizerunków Sobieskigo patronował Michał Radziwiłł, fundując figurę w Żółkwi oraz pomnik grobowy na Wawelu.W 1783 roku z pod dłuta Giacopa Monaldiego wyszło popiersie Sobieskiego. W stulecie bitwy wiedeńskiej wydarzenie uczcił król Stanisław August. W pobliżu pałacyku Łazienkowskiego ustawiono konną statuę, efekt specjalnie ogłoszonego konkursu. Najwięcej wizerunków powstało w wieku XIX.. W latach 1872-73 powstała dekoracja sztukatorska wilanowskiej Sali uczt. Z okazji dwusetnej rocznicy odsieczy wiedeńskiej w Krakowie w Ogrodzie Strzeleckim odsłonięto pomnik i tablicę na zachodniej elewacji Kościoła Mariackiego. Stanęły pomniki króla w Młoszowej, Przemyślu i we Lwowie. Ten ostatni pomnik mam swoją szczególną historię, która tym miejscu warto wspomnieć. Decyzje o budowie pomnika podjęła Rada Miasta Lwowa we wrześniu 1883 roku. Gdy zebrano pieniądze, wykonanie pomnika powierzono lwowskiemu rzeźbiarzowi Tadeuszowi Borączowi . Odlany z brązu w wiedeńskiej fabryce Kruppa pomnik osadzony na cokole kamiennym pochodzącym z okolic Tarnopola odsłonięto 20 listopada 1897 roku. Pomnik przedstawia postać króla- rycerza wspinającego się na koniu. Po II wojnie światowej pomnik trafiło Wilanowa a w 1965 roku do Gdańska, gdzie stoi do dziś.

Obok pomników pod koniec XIX wieku powstało wiele popiersi, których autorami byli wspomniany Tadeusz Borącz oraz Franciszek Wyspiański i Wiktor Brodzki.

Pomniki króla Jana zdobią również inne miasta Polski. W 250 rocznicę Wiednia Chojnicach na Pomorzu z inicjatywy aptekarza Jana Zielińskiego wzniesiono pomnik, którego budowniczym był nijaki Baldamus. Pomnik ten zniszczyli w 1939 roku hitlerowscy okupanci.

W trzechsetną rodzinę bitwy wiedeńskiej wzniesiono tu nowy pomnik poświęcony Janowi III. Najnowszy pomnik Jana III odsłonięto 18 maja 1997 roku w dzielnicy Stalowej Woli Rozwadowie. Autorem projektu jest artysta rzeźbiarz Stanisław Magdziak.

Wizerunek Jana III Sobieskiego można znaleźć na okolicznościowych medalach, oraz monetach. Motyw króla i odsieczy wiedeńskiej pojawia się również na znaczkach pocztowych.

Z całą pewnością trudno przedstawić wszystkie dzieła literatury i sztuki dotyczące osoby jednego z największych władców Rzeczypospolitej, ale również i Europy. Zwłaszcza, że wiele dzieł bądź zaginęło, bądź liczne dzieła mniej znanych lub nieznanych autorów znajdują się na przykład w kościołach i nie są szerzej znane.

Wyrażam jednocześnie nadzieję, że król Jan III Sobieski będzie nadal postacią żywą dla twórców kultury w przyszłości.

Literatura:

Śliziński Jerzy, Jan III Sobieski w literaturze narodów Europy, Warszawa 1979

Czesław Słonka, Śladami Jana Sobieskiego, Gdańsk1998

Jan Pasek, Pamiętniki,

Alojzy Sajkowski, Barok, Warszawa 1987

Olszański Kazimierz, Odsiecz wiedeńska w twórczości Kossaków

Referat wygłoszony w Jaworowie w 2003 roku podczas międzynarodowej sesji naukowej z okazji odsłonięcia tablicy poświeconej królowi Janowi III w kościele pod wezwaniem św.św. Piotra i Pawła.

Dodaj komentarz

Your SEO optimized title page contents