Przyczynek do

5 lutego 2018

To nie Grunwald, Chocim czy Wiedeń to czas nieodległy. A ludzi moglibyśmy poznać, rozmawiać z nimi, cieszyć się i smucić wspólnie. Pod warunkiem, że przeżyliby tamten czas.

Zatem pora na nasz domowy przyczynek do poprawki w ustawie o IPN:

Brat mojej mamy Józef Marko zamordowany przez Niemców 22 lipca 1942 roku w lesie lipowickim w Przemyślu. Miał 18 lat. Przyczyna- „za przynależność do ruchu oporu”.Sam sobie musiał wykopać grób.

Ciocia mojej zony: Mieczysław Korompay z domu Grabas:aresztowana w 1942 r. Aby ją złamać, gestapowcy pokazali jej zwłoki zamordowanej w czasie badania córki Elżbiety. Wysłana 5 października 1943 r. do obozu, gdzie w styczniu 1944 r. zmarła. Jej córka Elżbieta (ps. Grażyna) studentka medycyny . W czasie badań w Alei Szucha była torturowana, nie ujawniła żadnych informacji. Została zakatowana w czasie przesłuchania w obecności aresztowanej matki. Zginęła w wieku 22 lat. Druga córka Marta zginęła od niemieckiej bomby we wrześniu 1939 roku.

Ich mąż i ojciec Emanuel Korompay osadzony w Starobielsku został zamordowany w Charkowie w 1940 roku przez sowietów.

Olbertowie, rodzina mojego ojca mieszkająca w Kłodnie niedaleko Żółkwi nie znalazła się po wojnie. Co się z nimi stało mam nadzieję ustalić. W Kłodnie, Kamionce i okolicach banderowcy wymordowali setki Polaków.

Sapienti sat.

PS. O sąsiedztwie z Żydami (ze wspomnień: dobrym sąsiedztwie) będzie później. O innych tez

Dodaj komentarz

Previous Post
«
Next Post
»