wina nie będe pił w pracy

18 czerwca 2013

Pan Obywatel
Dyrektor
Wysłuchawszy z uwagą premiera uważającego się za osobę bezcenna dla mojego ukochanego kraju, wnoszę o wyposażenie mnie w nowe garnitury.
Są one niezbędne dla postrzegania mojej osoby
( a tutaj przypomnę,ze posiadam dokładnie takie samo wykształcenie jak premier,
prezydent oraz paru innych prominentnych funkcjonariuszy rządzącej obecnie partii) przez młodych obywateli uczących się w naszej szkole, ale również
licznie przejeżdżających przez nasze miasteczko obywateli sąsiednich państw.
Premier mówił: „W odniesieniu do wydatków na piłkę chcę powiedzieć, że oprócz tego, że znany jestem jako miłośnik, a czasami ofiara tego sportu, wynajęcie boiska nie było dla mnie. W piłkę gra się nie w pojedynkę. To przedsięwzięcie przeznaczone dla parlamentarzystów, pracowników, klubu i Platformy.
Także dla tych, którzy są poza elitą przywódczą Platformy. Środki nie są duże, ale uważam, że wydatkowanie tych pieniędzy tak jak w wielu firmach, na wspólne uprawianie sportu jakoś się broni. Chciałbym dalej w ten sposób organizować czas wolny pracownikom PO”
Ponieważ nie wszyscy są u nas piłkarzami proszę o poważne rozważenie wynajmowania dla grona
pedagogicznego pola golfowego. Posiadam komplet kijów golfowych, które nieodpłatnie będę użyczał koleżankom i kolegom aby wypoczywali
przed i po ciężkiej pracy. I proszę mi nie mówić, że jestem „dobrze zarabiającym nauczycielem”, ponieważ uważnie słucham premiera i te słowa
również mi nie umknęły. Na ewentualne pytanie: „skąd na to pieniądze?” odpowiadam: z budżetu! Jak mi wiadomo, rządzacy powiatem zaoszczędzili chociażby na połączeniu szkół ponadgimnazjalnych.
Jednocześnie zapewniam, że wina na lekcjach spożywał nie będę.

z poważaniem

Dodaj komentarz

Next Post
»