Wyznawcy religii ateistycznej są bardzo zabawni. Posługując się „nauką” w dyskusji nie przedstawiają żadnych naukowych dowodów,
a za posługując się „wolnością” zabierają moją wolność.
Walczą zaciekle z bogami, co już jest zupełnym bezsensem, bo jak można walczyć z kim (czymś) co nie istnieje i po co?.
A panu, panie Pekka życzę aby gdy pańskie życie przeminie był pan zadziwiony a nie zdziwiony

Dodaj komentarz

Previous Post
«